gdy po 7 godzinach wiszący na orbicie w swoim badgerze mark II (zacloakowanym i zecmowanym i generalnie niewyskanowywalnym), zmęczony gracz skończył budowę, upgready, ustawianie dróg aby wszystko się ładnie przetwarzało - pragną już tylko jednego - zadokować na swojej ukochanej stacji w jita, klepnąć przyjacielsko kelnerkę w jej wystający zadek poczym usiąść i napić się piwa w barze gdzie tylko ładnie przystrzyżeni chłopcy piją piwo - myśląc o tym jakim to jest Pro przedsiębiorcą - razem z innymi pro przedsiębiorcami. Zaraz zaraz... gdzie moje iski... poszły na planetę... trza z alta przelać na tyskie...
Gdy już wypije to piwo, pobawi się w pokojach uciech z egzotycznymi tancerkami, przypomni sobie że 10k m3 to niezawiele i trzeba lecieć wystrzelić i zabrać urobek swoim dzielnym badgerem mark II (a może dla odmiany będzie to teraz wypolerowany mamut kto wie kto wie) no i nastawić budzik aby wstać o tej 3:45 am i zrobić to samo (ogame się przypomina, ale do budowania megabunkrów na planetach to pewnie potem dojdziemy), co właśnie ma zamiar zrobić myśląc jeszcze czy napewno mu się chce wstać z tego ciepłego fotela.
jak zwykle nowa zabawka będzie uber upierdliwa tak jak to tylko ccp potrafi zrobić.

- radujmy się!

Teraz przed wylotem na latanie będzie się FC pytał czy wszyscy napewno zmienili pieluchy swoim planetom.